Loading...

          

Księga gości
Loading...
Poniżej możesz przeczytać wpisy innych osób.
 44    43    42    41    40    39    38    37    36    35    34    33    32    31    30    29    28    27    26    25    24    23    22    21    20    19    18    17    16    15    14    13    12    11    10    9    8    7    6    5    4    3    2    1  

wpis nr : 3 z dnia :  13.11.2008  -  21:12
Imię i nazwisko : Jarosław Szwejda
E-mail : szwejar@op.pl
Miejscowość : Warszawa
Komentarz :

Bardzo ciekawa strona. Można powiedzieć że kopalnia wiedzy. Jak ja miałem rozpoznanie na początku 2006 roku, niestety byłem pozbawiony takich informacji. A z chorobą warto walczyć. Po kursie VAD i przeszczepie, ponad 1,5 roku wróciłem do pracy i normalnie funkcjonuje. Na dzień dzisiejszy nie mam żadnych objawów choroby, i żyję jak przed rozpoznaniem i wszystkich chorym życzę tego samego.
Jarek‎

Komentarz Fundacji :

Bardzo dziekuje za Pana list. Ciesze sie ze Pan normalnie funkcjonuje...tak po prostu nalezy zyc..wg najnowszych danych pochodzacych z USA chorzy ze szpiczakiem rozponanym w 2008 roku zyja srednio ponad 10 lat dzieki nowym terapiom i autologicznym przeszczepom szpiku kostnego...nastapił postep ogromny w ciagu ostatnich lat...a sadze ze kiedyś szpiczak bedzie choroba calkowicie uleczalna...oby jak najszybciej...Artur Jurczyszyn


wpis nr : 2 z dnia :  19.10.2008  -  12:28
Imię i nazwisko : Grażyna Miśkiewicz
E-mail : miskiewicz.grazyna@gmail.com
Miejscowość : Gorzów Wlkp.
Komentarz :

Moja Siostra jest bardzo chora. Jest po przeszczepie nerki. Ma cukrzyce, chorą tarczyce i problemy z ciśnieniem. Ostatnie badania ( w ubiegłym tygodniu) wykazały, że ma szpiczaka. Jej organizm jest bardzo słaby. Najdrobniejsza infekcja może być zabójcza. Teraz leży w szpitalu na Pomorzanach w Szczecinie. Ma obustronne zapalenie płuc. Jest w stanie krytycznym. Może gdyby wcześniej wykryto u Niej szpiczaka to nie doszłoby do takiej sytuacji.
Dobrze, że powstało takie Centrum,jest to szansa dla chorych, u których w porę zostanie wykryta ta straszna choroba.
Życzę powodzenia i sukcesów w leczeniu.
Wierzę, że moja Siostra wyzdrowieje.‎

Komentarz Fundacji :

Bardzo dziekuje za Pani e-mail. Nie ukrywam ze jest mi bardzo przykro z powodu wiadomosci na temat aktulnego zdrowia Pani Siostry. Uważam jednak ze nigdy nie mozna sie poddawac...choć sytuacja jawi sie wjątkowo trudna oraz skomplikowana...tak jak pisal wiele lat temu profesor Julian Aleksandrowicz nalezy miec nadzieje bo nigdy nie wiadomo w jakiej chwili i skad moze przyjsc ocalenie...pozdrawiam
Artur Jurczyszyn


wpis nr : 1 z dnia :  11.10.2008  -  16:22
Imię i nazwisko : grzegorz bucki
E-mail : grzesiek2121@interia.pl
Miejscowość : oświęcim polska
Komentarz :

życze powodzenia w walka z tą straszną chorobą. ciesze sie ze taka fundacja powstała‎

Komentarz Fundacji :

Bardzo dziękuję za miłe słowa. O powstaniu "Fundacji Centrum Leczenia Szpiczaka" myślałem już od dawna. W tym roku postanowiłem zrealizować swoje marzenia. Mamy wiele planów na przyszłość, proszę na bieżąco śledzić stronę internetową, gdzie dzięki pomocy Pana Jakuba Wróbla bedziemy stale aktualizować nasze pomysły.

Pozdrawiam
Artur Jurczyszyn


 44    43    42    41    40    39    38    37    36    35    34    33    32    31    30    29    28    27    26    25    24    23    22    21    20    19    18    17    16    15    14    13    12    11    10    9    8    7    6    5    4    3    2    1  

Rachunek bieżący w PLN  :  06 1440 1127 0000 0000 0835 9709